Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~jr~

~jr~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 08:28

I bardzo dobrze, prosta zasada moja działka moje drzewa.

#2 ~matka polka~

~matka polka~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 09:48

"Trafiliśmy na ścięte kłody zupełnie przypadkowo"......jasne, raczej było "uprzejmie donoszę" przez życzliwego ....

#3 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 3376 postów

Napisano 20 czerwiec 2011 - 11:01

Jak długo będą funkcjonować takie idiotyzmy prawne!? Działkę pod zabudowę sprzedaje się zadrzewioną i ma się pretensje, że właściciel wyciął drzewa. A co miał zrobić? Filię Puszczy Białowieskiej założyć? A sam za jelenia robić? Z artykułu - oczywiście - nie wynika, czy właściciel starał się pozwolenie czy nie. Jeżeli starał się, to z jakim skutkiem. Moim zdaniem, to właściciel działki umie liczyć. Gdyby chciał iść drogą legalną, to zanim by uzyskał zgodę na wycięcie, to kilka lat by zeszło a on by stracił fortunę na "opłaty manipulacyjne" (czytaj - łapówki). Jestem pewien, że w sądzie wygra - są precedensy. Nie jestem biegły w prawie, ale te drzewa nie wyglądają na stare a wartość drzewa ustala się na pomiarze obwodu pnia na wysokości 130 cm nad ziemią.

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 13:24

"Trafiliśmy na ścięte kłody zupełnie przypadkowo"......jasne, raczej było "uprzejmie donoszę" przez życzliwego ....

ten tekst nas też rozbawił :) ja miałam wstrzymaną budowę o miesiąc, bo uczciwy sąsiad maiał sentyment do mojego spruchniałego JEDNEGO drzewka.

#5 ~JO-JO~

~JO-JO~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 13:24

A w Charbrowie k/Wicka (pomorskie) to ksiądz wyciął kilkudziesięcioletną lipę za friko, bo sa równi i równiejsi wobec prawa w Polsce.

#6 ~JO-JO~

~JO-JO~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 13:30

Jak długo będą funkcjonować takie idiotyzmy prawne!? Działkę pod zabudowę sprzedaje się zadrzewioną i ma się pretensje, że właściciel wyciął drzewa. A co miał zrobić? Filię Puszczy Białowieskiej założyć? A sam za jelenia robić? Z artykułu - oczywiście - nie wynika, czy właściciel starał się pozwolenie czy nie. Jeżeli starał się, to z jakim skutkiem. Moim zdaniem, to właściciel działki umie liczyć. Gdyby chciał iść drogą legalną, to zanim by uzyskał zgodę na wycięcie, to kilka lat by zeszło a on by stracił fortunę na "opłaty manipulacyjne" (czytaj - łapówki). Jestem pewien, że w sądzie wygra - są precedensy. Nie jestem biegły w prawie, ale te drzewa nie wyglądają na stare a wartość drzewa ustala się na pomiarze obwodu pnia na wysokości 130 cm nad ziemią.

Ponadto również mozna uzyskać zgodę na wykonanie nasadzeń zastępczych ale przed wycinką tych kolidujacych z inwestycją. Nie narzekać!

#7 ~JO-JO~

~JO-JO~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 13:34

I bardzo dobrze, prosta zasada moja działka moje drzewa.

Prosta zasada, której nikt nie kwestionuje, to : moja działka - moje drewno. Trzeba znać obowiązujace prawo.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 13:59

Jak długo będą funkcjonować takie idiotyzmy prawne!? Działkę pod zabudowę sprzedaje się zadrzewioną i ma się pretensje, że właściciel wyciął drzewa. A co miał zrobić? Filię Puszczy Białowieskiej założyć? A sam za jelenia robić? Z artykułu - oczywiście - nie wynika, czy właściciel starał się pozwolenie czy nie. Jeżeli starał się, to z jakim skutkiem. Moim zdaniem, to właściciel działki umie liczyć. Gdyby chciał iść drogą legalną, to zanim by uzyskał zgodę na wycięcie, to kilka lat by zeszło a on by stracił fortunę na "opłaty manipulacyjne" (czytaj - łapówki). Jestem pewien, że w sądzie wygra - są precedensy. Nie jestem biegły w prawie, ale te drzewa nie wyglądają na stare a wartość drzewa ustala się na pomiarze obwodu pnia na wysokości 130 cm nad ziemią.


Budowałem dom, na placu stao kila drzew, zgłosiłem do wycinki, kazali przyniesc projekt zagospodarowania działki, po czym wydali zgodę. Trwało to miesiac, może dwa, nie opowiadaj wiec głupot o kilkuletnich procedurach. Inna sprawa, że to głupota, ze nie można bez pozwolenia wyciąc na swoim terenie drzewa, mało tego jak nie masz ku temu ważnych powodów (głównie budowa) to nie uzyskasz zgody. Ja wiem tylko że nigdy nie dopuszcze na mojej działce aby drzewa mocno urosły, bo potem ich nie wytne jak mi się znudzą. I tak własnie wygląda pro środowiskowa polityka. Lepeij nic nie sadzić, bo będa problemy. Gdyby było inaczej to na posesji posadziłbym las i potem sobie go przerzedzał , atak to pocałujcie mnie ekolodzy w dupę

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 14:29

Budowałem dom, na placu stao kila drzew, zgłosiłem do wycinki, kazali przyniesc projekt zagospodarowania działki, po czym wydali zgodę. Trwało to miesiac, może dwa, nie opowiadaj wiec głupot o kilkuletnich procedurach. Inna sprawa, że to głupota, ze nie można bez pozwolenia wyciąc na swoim terenie drzewa, mało tego jak nie masz ku temu ważnych powodów (głównie budowa) to nie uzyskasz zgody. Ja wiem tylko że nigdy nie dopuszcze na mojej działce aby drzewa mocno urosły, bo potem ich nie wytne jak mi się znudzą. I tak własnie wygląda pro środowiskowa polityka. Lepeij nic nie sadzić, bo będa problemy. Gdyby było inaczej to na posesji posadziłbym las i potem sobie go przerzedzał , atak to pocałujcie mnie ekolodzy w dupę


Ja tez chętnie wypnę się na ekologów. Jest nas dwóch.

#10 ~pic~

~pic~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 15:16

a czy to przypadek ze pod domem pana Mekki w slupsku wycieto dwa piekne stare drzewa ktore dawały cień????czy to w zamian za sadzonki iglakow????w takim miejscu wyciac drzewa.rosly pieknie i byly zdrowiutkie.co widac po pniakach.jak poznac ze to dom p.Mekki.ano prosto stoja tam jego sliczne BMW ze rejestracjami MEKKA

#11 ~jerry 61~

~jerry 61~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 15:22

Za lipę która wyciął księżulo należy pociągnąć do odpowiedzialności lokalną władzę i Straż gminną która to tylko radarami potrafi się zajmować ,przecież od sołtysa do wójta zapewne wszyscy o wycince się dowiedzieli ,i co? boją się ?

#12 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 18:45

W Ustce była radna Bartuś wycieła kilka drzew przy promenadzie. Najpierw paliła pod nimi ogniska aby uschły, a póxniej je wycieła i nikt z tego nie robił problemu! A tak swoją drogą to gdyby nie wycinano lasów to Polska była by jedną wielką puszczą bez miast. Niektóre miasta noszą nawet nazwy od trzebienia lasów, w miejscu których powstały, np. Trzebinia, Trzebnica itp.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych