Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~antyGIMBY~

~antyGIMBY~
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2018 - 19:19

No i dobrze niech strajkują!

 

A dzieciary mogą przeciez nadrobić zaległości w programie w ferie i w wakacje!

 



#2 ~edi~

~edi~
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2018 - 19:28

skończyła się Psia grypa zaczęła się Barania grypa bo nauczyciele to barany jak mówiła Chylińska nauczyciele fuc.. off

#3 ~zgred~

~zgred~
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2018 - 20:46

Jestem księgowym w dużej szkole.

Niech tylko nauczyciele zaczną strajkować, to ja i pani od płac automatycznie poprzemy ich protest i też udamy się na zwolnienia lekarskie.

Jak nauczyciele nie dostaną wypłaty, to oczy i buzie otworzą im się ze zdziwienia że w szkole nie istnieją sami, tylko ktoś nad tym wszystkim panuje i ktoś jest jeszcze bardziej potrzebny niż oni. Kartę do banku mam tylko ja i dyrektor, brak jednej karty uniemożliwia przelewy, a karty zgodnie z przepisami nie mogę dać nikomu. Wczoraj pani od płac z blokadą kręgosłupa siedziała cała obolała i czekała aż łaskawie dostanie wykaz nadgodzin do realizacji aby zrobić listy płac nadgodzin. Nie poszła na zwolnienie, bo czuje się związana z tą szkołą, bo to jej miejsce pracy - co prawda połowę mniej płatne niż nauczyciela, chociaż umie o wiele więcej od wielu "dyplomowanych". Co chwilę jakiś nauczyciel pytał się "kiedy będą nadgodziny" bo w czwartek i piątek ich nie ma bo "mają jeszcze opiekę nad swoim dzieckiem do wykorzystania".

Rozporządzenia o nowych stawkach płac od 1-go stycznia jeszcze nie ma, tak że w wigilię, oraz między świętami i w Sylwestra będziemy siedzieć w pracy, jakby list płac nie można było zrobić wcześniej na nowe stawki. Nie wspomnę o przeliczaniu płac "wstecz" bo przecież nauczyciele idą na opieki na zwolnienia, a wypłaty na pierwszego mieli z góry jako całe. To koszmar, tego nikomu nie życzę.

Tymczasem elita oświaty bawi się w szkolne wigilie i będą mieć ponad tydzień wolnego. Po sobie nawet klas nie posprzątają bo "po to są sprzątaczki".

W każdej prywatnej firmie księgowego i panią od plac przyjmują z otwartymi rękami, a nauczyciele niech się bawią we własnym gronie. Tylko kto im wypłaty naliczy i kto po nich posprząta. Ja i pani księgowa pracowaliśmy u prywaciarzy i nasi byli pracodawcy ciągle mają dla nas otwarte drzwi.

Niech ktoś chętny przychodzi na nasze miejsca. W ciągu mojej bardzo już długiej pracy żaden nauczyciel nie poprosił dyrektora o przeniesienie z nauczyciela na etat administracji, lub broń Boże na etat obsługi. Tylko patrzą jak kogoś ze swojej rodziny nie wcisnąć na nauczyciela.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych