Czy podawaniu lekarstwa będą towarzyszyć rytualne tańce? Czy trzeba będzie złożyć specjalną ofiarę - oprócz koperty? Czytając takie artykuły ma się wrażenie, że Indianie (Aborygeni, Czukcze etc) w ogóle nie chorują, nawet nie umierają. Skoro w zasięgu ręki mają lekarstwa na wszystkie dolegliwości. Także na AIDS, którego Indianie nie znali? Jak można leczyć z choroby, na którą nikt nie choruje? Autor artykułu mógłby udać się do szamana na terapię. Podróż, najlepiej piesza zajmie mu dużo czasu. Uwolni tym samym Czytelników od skutków swych hm... "przemyśleń"!
Strona 1 z 1
Szaman zna lekarstwo :: zobacz komentowany artykuł
Napisano 30 maj 2010 - 22:10 #2
To tak, jak kiedyś grzyb reishi zawarty w wielu produktach dostępnych na naszym rynku. Kiedyś zarezerwowany dla cesarzy Chińskich zwany nie raz eliksirem młodości, a dziś dostępny dla WSZYSTKICH. Polecam Pobierz bądź warto tutaj poszperać a tutaj coś z dźwiękiem i obrazem
Strona 1 z 1

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź

Do góry
Raportuj
Odpowiedz