Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
152 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~Marcin z Goleniowa~

~Marcin z Goleniowa~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:11

TEORII grawitacji też nie uznacie? cudnie... odfruńcie w kosmos zatem, do swojej bozi...

Do szkoły Michał!!! Istnieje PRAWO grawitacji, nie teoria. Światem jaki znamy rządzą PRAWA - to one opisują zjawiska, które postrzegamy jako fakty. Jeśli nie potrafimy opisać lub udowodnić obserwowanych zjawisk, tworzymy TEORIE. Jedną z terii funkcjonujących w nauce jest np teoria ewolucji ale także teoria wielkiego wybuchu czy teoria tektoniki płyt litosfery.
Życie i działalność Jezusa to FAKT!
Nauczanie o ewolucji ma takie samo uzasadnienie naukowe jak nauczanie o stworzeniu Świata przez Boga.
Kwestia wiary.
Przeciętnemu katolikowi w niczym teoria ewolucji nie przeszkadza. Ani teoria wielkiego wybuchu - Katolik wierzy, że Bóg stworzył Świat i rządzące nim prawa przyrody.
Problem jest z fanatykami antyreligijnymi - Lewakami, agnostykami, satanistami - oni zwykle nie potrafią przeprowadzić prostego procesu myślowego, bo zaślepieni są swym fanatyzmem.

#62 ~leszek~

~leszek~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:16

Do szkoły Michał!!! Istnieje PRAWO grawitacji, nie teoria. Światem jaki znamy rządzą PRAWA - to one opisują zjawiska, które postrzegamy jako fakty. Jeśli nie potrafimy opisać lub udowodnić obserwowanych zjawisk, tworzymy TEORIE. Jedną z terii funkcjonujących w nauce jest np teoria ewolucji ale także teoria wielkiego wybuchu czy teoria tektoniki płyt litosfery.
Życie i działalność Jezusa to FAKT!
Nauczanie o ewolucji ma takie samo uzasadnienie naukowe jak nauczanie o stworzeniu Świata przez Boga.
Kwestia wiary.
Przeciętnemu katolikowi w niczym teoria ewolucji nie przeszkadza. Ani teoria wielkiego wybuchu - Katolik wierzy, że Bóg stworzył Świat i rządzące nim prawa przyrody.
Problem jest z fanatykami antyreligijnymi - Lewakami, agnostykami, satanistami - oni zwykle nie potrafią przeprowadzić prostego procesu myślowego, bo zaślepieni są swym fanatyzmem.

Nie filozofuj, fakty mówią same za siebie - fanatyzm to choroba psychiczna, trzeba ja leczyć nie w szkole jako dyrektor, a w zakładzie zamkniętym jako pacjent.

#63 ~ff~

~ff~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:16

Może byś tak napisał coś w temacie toczącej się dyskusji? Przy okazji wyjaśniłeś wszystkim, skąd u ortodoksyjnych katolików taki strach przed okazaniem wiedzy innej niż słuszna. Skoro wiedza to trucizna, rozumiem lęk przed nią. W tym kontekście zrozumiała staje się postawa dyrektorki szkoły w Lubczynie. Ona pełni tam misję - chroni niewinne umysły dziecięce przed zatruciem cykutą wiedzy.


O Twojej "wiedzy" - sarkazm.

#64 ~Cezary co poskramia szpary~

~Cezary co poskramia szpary~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:23

a ja myślę że to wszystko to nie prawda... wedłóg mnie jesteście uzależnieni od mediów i wszystko co oni napiszą to wielka prawda. prosze komentujcie moje wypowiedenie jako klamstwo ale ja mam corke w tej szkole i nigdy sie nie skarżyła a jak o tym sie dowiedziałam to poszlam do tej szkoly. a poza tym odeszlo mniej-wiecej 4 nauczycieli a nie 11. mam nadzieje ze wiekszasc ludzi o zdrowym rozsątku uznają ten komentarz jako prawde. moje zdanie, moja sprawa
i tak nie bede czytac waszych kom. do mnie bo mnie wiecie jak obchoodzą wasze klamstwa


-----Anonim----- Ty to chyba razem ze "zdziwionym" jestescie uzaleznieni od Tadzia Rydzyka i jego JEDYNIESLUSZNYCH mediow :) Dla mnie to klawy gosc, tak samo jak ja pije wodke i jezdzi do burdla na panienki :P

#65 ~Julia~

~Julia~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:48

Szkoda na to wszystko słów bo jak ma być,tak i będzie,a wiadomo o tym było od samego początku.

#66 ~m~

~m~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 14:59

faktycznie sytuacja w tej szkole wydaje się trudna bo jest kontrola kanapek w piątki no i dzieci nie umieją płynnie czytać ani tabliczki mnożenia. dzieci się bawią zamiast uczyć. szkoła to instytucja, która powinna pełnić rolę edukacyjną jak i wychowawczą. tyle tylko, że płynnego czytania jak i tabliczki mnożenia powinni uczyć rodzice, jeżeli dziecko same z siebie nie wykazuje chęci samodzielnego uczenia. większość dzieci w klasach od 0-3 niestety rzadko kiedy wykazuje takie chęci i pomoc rodziców w tym wypadku jest nieodzowna. nauka poprzez zabawę to jedna z metod edukacyjnych, która w takich krajach jak niemcy czy szwecja bardzo dobrze się sprawdza. nie jest więc to niczym nie stosownym. wolałabym ażeby moje dziecko w taki sposób nabywało wielu umiejętności tak intelektualnych jak manualnych niż by było wymęczone sztywnymi i nieludzkimi metodami nauczania i z tego powodu miałoby problemy z przyswajaniem nowej wiedzy. doszukiwanie się w powyższych tematach czegoś nie stosownego jest po prostu żenujące. zgadzam się z faktem, że sprawdzanie kanapek jest nie etyczne bo wystarczyłoby w każdy czwartek wkleić dzieciom informację dla rodziców, że jak w każdy piątek każdy chrześcijanin powinien przestrzegać postu. rodzice nie powinni się oburzać faktem, iż szkoła uczy pewnych zachowań bo za czasów mojego dzieciństwa nie było religii w szkole ale wymogi co do nauki religii i przestrzegania zasad chrześcijańskich były o wiele bardziej restrykcyjne. wicedyrektor zrezygnował ze swojej funkcji jak i pewna część nauczycieli została zwolniona czy też sama zrezygnowała. ta sytuacja świadczy o konflikcie interesów. dyrktorka powinna dobrać sobie taką kadrę z którą by mogła współpracować a chętnych na pewno nie zabraknie oczywiście nie powinna przejawiać despotyzmu i przemyśleć przedłożone jej pomysły czy wnioski kadry pedagogicznej. jest jeszcze jedno rozwiązanie można powołać nowego dyrektora szkoły a panią dyrektor przesunąć na miejsce wicedyrektora i sprawdzić jak wtedy będzie wyglądać zarządzanie taką placówką. te problemy są do rozwiązania tylko tyle, że trzeba je rozwiązać w konstruktywny i mądry sposób, pamiętając przede wszystkim o tym, że wszyscy jesteśmy obywatelami tego kraju a szczególnie biorąc sobie dobro dzieci w tym konflikcie jako najważniejszy aspekt całej sprawy.

#67 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 16:59

Moze po prostu chodzi o przejecie szkoly? Autor: Agnieszka Tarczykowska, moze to jest zbieznosc nazwisk albo i nie ,ale Pani Agnieszka Tarczykowska jest wiceprezesem STOWARZYSZENIE PRZYJACIOL "GOLENIOWSKIEJ TROJKI", która w działalności ma między innymi :edukację na poziomie podstawowym. http://www.imsig.pl/...OWSKIEJ_TROJKI"


Normalna nagonka na szkołę, ktoś już ma plany, co do tego miejsca, szkoły nie będzie za to będzie restauracja lub coś podobnego co przyniesie duży zysk. Położenie szkoły jest w bardzo atrakcyjnym miejscu więc…..

#68 ~Ola~

~Ola~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 17:12

faktycznie sytuacja w tej szkole wydaje się trudna bo jest kontrola kanapek w piątki no i dzieci nie umieją płynnie czytać ani tabliczki mnożenia. dzieci się bawią zamiast uczyć. szkoła to instytucja, która powinna pełnić rolę edukacyjną jak i wychowawczą. tyle tylko, że płynnego czytania jak i tabliczki mnożenia powinni uczyć rodzice, jeżeli dziecko same z siebie nie wykazuje chęci samodzielnego uczenia. większość dzieci w klasach od 0-3 niestety rzadko kiedy wykazuje takie chęci i pomoc rodziców w tym wypadku jest nieodzowna. nauka poprzez zabawę to jedna z metod edukacyjnych, która w takich krajach jak niemcy czy szwecja bardzo dobrze się sprawdza. nie jest więc to niczym nie stosownym. wolałabym ażeby moje dziecko w taki sposób nabywało wielu umiejętności tak intelektualnych jak manualnych niż by było wymęczone sztywnymi i nieludzkimi metodami nauczania i z tego powodu miałoby problemy z przyswajaniem nowej wiedzy. doszukiwanie się w powyższych tematach czegoś nie stosownego jest po prostu żenujące. zgadzam się z faktem, że sprawdzanie kanapek jest nie etyczne bo wystarczyłoby w każdy czwartek wkleić dzieciom informację dla rodziców, że jak w każdy piątek każdy chrześcijanin powinien przestrzegać postu. rodzice nie powinni się oburzać faktem, iż szkoła uczy pewnych zachowań bo za czasów mojego dzieciństwa nie było religii w szkole ale wymogi co do nauki religii i przestrzegania zasad chrześcijańskich były o wiele bardziej restrykcyjne. wicedyrektor zrezygnował ze swojej funkcji jak i pewna część nauczycieli została zwolniona czy też sama zrezygnowała. ta sytuacja świadczy o konflikcie interesów. dyrktorka powinna dobrać sobie taką kadrę z którą by mogła współpracować a chętnych na pewno nie zabraknie oczywiście nie powinna przejawiać despotyzmu i przemyśleć przedłożone jej pomysły czy wnioski kadry pedagogicznej. jest jeszcze jedno rozwiązanie można powołać nowego dyrektora szkoły a panią dyrektor przesunąć na miejsce wicedyrektora i sprawdzić jak wtedy będzie wyglądać zarządzanie taką placówką. te problemy są do rozwiązania tylko tyle, że trzeba je rozwiązać w konstruktywny i mądry sposób, pamiętając przede wszystkim o tym, że wszyscy jesteśmy obywatelami tego kraju a szczególnie biorąc sobie dobro dzieci w tym konflikcie jako najważniejszy aspekt całej sprawy.

Dyrektorka to jednocześnie Prezes Fundacji,czyli .........".właścicielka".

#69 ~filip~

~filip~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 17:15

No przecież wiadomo że watykańska agentura dąży do obniżenia poziomu wykształcenia w Polsce bo im niższe wykształcenie tym większa podatnośc na manipulacje a co za tym idzie na indoktrynację religiną. To widac od początku zmiany ustroju po 89 r. Poziom wiedzy Polaków spada systematycvznie w miarę wzrostu wpływów katolickiego kościola żydowskiego w szkolnictwie.

#70 ~nemo~

~nemo~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 17:38

to jest chore do d*** z ta religja

#71 ~Paweł~

~Paweł~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 17:53

Ludu Polan powstań z kolan!

#72 ~aga~

~aga~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 17:56

Autorka tego artykułu powinna skorzystać z korepetycji jężyka polskiego. Co to za dziwoląg; "śmiała się skrytykować..." moim zdaniem powinno być śmiała skrytykować lub ośmieliła się skrytykować. A śmiała się z dobrego dowcipu - tu "się" jest na swoim miejscu. Żenada pani "psełdoredaktorko"!

#73 ~Buddaciwnos~

~Buddaciwnos~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 18:17

No jak cyganie europy żyje sie w tym iranie nad wisła?Polska ma potencjał jak cholera,mozna tu otworzyc skansen albo ZOO i pokazywać tą zawistną ciemnote zachodnim turystom za pieniadze.Blisko i chorób tropiklanych brak.Same plusy.Kto dzisiaj zlizuje smietane z kolan katabasa,ustawiliscie sie juz w kolejce?
Piekło bedzie wybrukowane katolikami.

#74 ~Krzysztof91~

~Krzysztof91~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 18:44

Takie rzeczy tylko w Polsce są możliwe

#75 ~agapi~

~agapi~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 18:53

Hej, proszę o jedno - przeczytaj jeszcze raz cały ten artykuł, pomijając kanapki z mięsem i modlitwę - tu jest inny problem ukazany szkoła źle funkconuje edukacyjnie ( tak pokauje to autor), a dodatek o modlitwie i kanapkach jest tylko świadomym, perfidnym zaśmianiem się z wartości ważnych chociażby dla mnie. Otwórzmy oczy - zobaczcie jak tendencyjnie można pisać!!!!! Można pisać o innym problemie a jako źródło pokoazać Kościół. Szkoda.
Dla niezorientowanych - są takie szkoły jak katolickie, gdzie modli sie na początku lekcji, też przypomina sie o wartościach chrześcijańskich i kończą je bardzo mądrzy ludzie. CZYTAJMY UWAŻNIE, a nie jak nas poprowadzi TENDENCYJNIE autor artykułu.


Zgoda, szkoła nie funkcjonuje prawidłowo i na tym kończy się moje zgadzanie z powyższym. No bo heloł! to nie jest szkoła katolicka! To jest świecka placówka publiczna. I moim zdaniem, temat wędliny na piątkowej kanapce może zostać jedynie poruszony przez katechetę na lekcji religi dla dzieci, które są przez wiarę zobowiązane do postu. I to tylko w formie omówienia, co jak i dlaczego, bez zaglądania w śniadanie.
Innym nauczycielom od mięsa i kanapek innych dzieci wara.
Codzienna modlitwa poranna jeżeli już ma się w publicznej szkole odbywać, to powinna być dobrowolna i odbywać się w sali do religii. Nikt nie powinien być do niej zmuszany. Pamiętajcie, że wiara to nie tylko kwestia tego, że rodzice ochrzcili danego ucznia, ale zastanowienie się, czy to dziecko samo z siebie ma ochotę się w szkole modlić - ono może uważać, że to głupie lub niedorzeczne - niektóre dzieci tak mają i siłą akurat się tego nie rozwiąże.

#76 ~agapi~

~agapi~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 19:05

I jeszcze jedno - za nic w świecie nie zgodziłabym się na to, by czekać na efekt egzaminów.
Jeżeli w szkole nauczanie wygląda w taki sposób jak to opisano, to dzisiejsi piątoklasiści nie mają szans na nadrobienie zaległości na przyszłoroczne egzaminy.
Nie wolno pozwolić na wydłużenie czasu podjęcia decyzji burmistrza kosztem edukacji dzieci.

#77 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 15 maj 2013 - 19:28

Panie Swojak, ciężko wyczuć sarkazm i ironię w słowie pisanym, gdy czytało się mnóstwo bzur - polecam mądrości z Frondy. Dlatego przepraszam. Przeraża mnie mur ignorancji, fanatyzmu i arogancji parafian i denerwuje poczucie bezradności, gdy stara się ten mur zburzyc. Wkurza mnie konkordat. Denerwuje mnie poziom edukacji i indoktrynacja. Jak czytam takie posty mam ochotę kościoły katolickie przerobić na domy kultury i biblioteki, a pesonel wysłać do Watykanu. Może, gdyby odcięło ich się od źródełka pieniedzy nauczyliby sie szanować wiernych. Religia i państwo powinny być rozdzieleni murem.

Pretensji nie mam, bo i mnie czasem zdarza się zupełnie odwrotnie zrozumieć intencje piszącego. Co dowodzi, że już jesteśmy pod ścianą - nawet nie usiłujemy zdobyć się na próbę zrozumienia postawy drugiego człowieka. To źle.
Na jednym z murów przeczytałem taką myśl: "Jezus przyjdzie w glanach, bo czasy są ciężkie". Racja - niestety! Sami sobie to piekło robimy.

#78 ~Dagmara~

~Dagmara~
  • Goście

Napisano 15 maj 2013 - 19:40

Drugie |Pęplino i Szczecińska w Słupsku!!!

#79 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 15 maj 2013 - 19:41

Zgoda, szkoła nie funkcjonuje prawidłowo i na tym kończy się moje zgadzanie z powyższym. No bo heloł! to nie jest szkoła katolicka! To jest świecka placówka publiczna. I moim zdaniem, temat wędliny na piątkowej kanapce może zostać jedynie poruszony przez katechetę na lekcji religi dla dzieci, które są przez wiarę zobowiązane do postu. I to tylko w formie omówienia, co jak i dlaczego, bez zaglądania w śniadanie.
Innym nauczycielom od mięsa i kanapek innych dzieci wara.
Codzienna modlitwa poranna jeżeli już ma się w publicznej szkole odbywać, to powinna być dobrowolna i odbywać się w sali do religii. Nikt nie powinien być do niej zmuszany. Pamiętajcie, że wiara to nie tylko kwestia tego, że rodzice ochrzcili danego ucznia, ale zastanowienie się, czy to dziecko samo z siebie ma ochotę się w szkole modlić - ono może uważać, że to głupie lub niedorzeczne - niektóre dzieci tak mają i siłą akurat się tego nie rozwiąże.

Tylko przyklasnąć! Rzeczywistość skrzeczy. Rekolekcje odbywają się w kościele. Tylko - jakoś tak się porobiło, że nauczyciele są odpowiedzialni za doprowadzenie dzieci do kościoła i odebranie ich stamtąd. W dodatku nauczyciele mają pilnować dzieci, bo te nie umieją się zachować. Nauczyciel ma gówniarza pilnować w kościele! Ręce i cycki opadają! Jeżeli gimnazjalista nie wie, po co do kościoła przyszedł, to może lepiej by było, aby z niego wyszedł i drogi zapomniał? Księża i katecheci skarżą się, że nie mają autorytetu, że uczniowie ich nie słuchają a oni nie wiele mogą zrobić. Mają - co chcieli, czego się domagali. Nie wyszło, więc znów państwo ma interweniować. Nawet nie zauważają, że tracą resztki powagi i ośmieszają się.

#80 zolt

zolt

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 97 postów

Napisano 15 maj 2013 - 19:42

W kraju gdzie rodzice aprobują lizanie kolan katabasa takie coś nie powinno dziwić. Jak pisuarstwo wygra wybory to sprawdzanie kanapek we wszystkich szkołach stanie się normą.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych