Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
152 odpowiedzi w tym temacie

#101 ~Artur~

~Artur~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 12:29

...no ja nie jestem religijna, ale nie jedzenie mięsa akurat to samo zdrowie, więc chcąc nie chcąc robią dobry uczynek dla tych dzieci, chyba już wszyscy w tych czasach wiedzą, że ludzie mają organizmy roślinożerne.... tak czy tak oprócz racjonalnego atutu kanapek bez mięsa, jest tu także etyczny, wiadomo - więc nie rozumiem na co się oburzać....dodatkowo zabawa (nauka przez zabawę) to dobry kierunek jeśli chodzi o dzieci, nie wiem o co chodzi z tą modlitwą - więc tu się nie wypowiadam... zważywszy na to, że edukacja klasyczna produkuje na masową skalę analfabetów funkcyjnych, co potwierdziły badania w ostatnich latach, no i w efekcie daje dzieci a w przyszłosci takich dorosłych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, nie ma nic w tym złego, że ktoś wprowadza innowacje... argumenty oczerniające panujące zasady w tej szkole są z kapelusza :)


A jakieś źródło odnośnie tego, że "ludzie to organizmy roślinożerne", czy po prostu będziesz uprawiać sobie wesołe pier***ety z kapelusza? :)

#102 ~Wojt~

~Wojt~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 12:55

No tak socjaliści zawsze wiedzą lepiej co jest dla kogo dobre a co nie... Idź wpierniczaj sałatę i zrób "dobry uczynek" dla siebie :)

#103 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 16 maj 2013 - 13:53

W związku z artykułem w GS nr 112 z dn. 15 maja 2013 r. pt.: „Jaka jest szkoła po katolicku” proszę o zamieszczenie mojego listu. Jestem mężem dyrektorki i ojcem trojga dzieci, z których dwoje pozostaje uczniami w szkole w Lubczynie. ...

Bardzo długi list, który mimo wszystko nie odpowiada na jeden z zarzutów. Jest nim niski poziom nauki w szkole. Bardzo łatwo odeprzeć taki zarzut - pokazać wyniki i miejsca uczniów w konkursach. Dzieci niedawno pisały test kompetencyjny - czy znane są wyniki? I można porównać? I druga kwestia - przeniesienie dzieci do innych szkół. Prawda to czy kłamstwo? To także łatwo sprawdzić. Ile dzieci, kiedy, czy byli to dobrzy uczniowie cze wręcz przeciwnie?
Autor pisze: "Jeżeli rodzic życzyłby sobie, aby jego dziecko miało więcej zadawane do domu, albo nie brało udziału w „grach” lub incydentalnych modlitwach na jednej przerwie, to można to było załatwić w pięć minut dosłownie na przerwie między lekcjami. " Panie Czesiu - a Konstytucję to Pan Szanowny zna? To nie rodzic ma protestować przeciwko uczestniczeniu dziecka w obrzędach religijnych - zajrzyj Pan do przepisów! Sam żeś Pan swą żonkę podgrawerował - i to jest najpiękniejsze! Czy "donosy" do kurii miały jakiś skutek w postaci np kontroli? Jeżeli tak, to nich Pan nie bredzi, że były anonimowe - ta instytucja ma tysiące lat doświadczeń w sztuce socjotechniki. Jeżeli były anonimowe - to skąd wiedza, że wysłano? Kanclerz kurii Panu powiedział?
Panie @Czesławie - czy kim tam jest faktycznie internauta - ładnie, że chciał/a Pan/i pomóc. Rzucając koło ratunkowe dobrze czasem sprawdzić, czy aby nie jest z betonu.
P.S. Istnieje szereg metod dydaktycznych, nazywanych od nazwisk ich autorów. Fachowiec może łatwo ocenić, czy stosowana metoda jest nowoczesna czy nie, jak jest skuteczna i w jakiej grupie. Może jakieś konkrety?

Użytkownik zdziwiony edytował ten post 16 maj 2013 - 14:00


#104 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 14:23

Zadziwiające jak bardzo WOJUJĄCY ATEIŚCI interesują się Kościołem Katolickim !!! To tak jakbym był żywo zainteresowany życiem duchowym i dogmatami buddystów czy szintoistów......... Co was to obchodzi sieroty po Stalinie i Hitlerze? Rozumiem, że wynika to z braku jakichkolwiek zainteresowań i duchowej płycizny... W jakim temacie jutro każą wam dać głos? hał?


No sorry, skoro jesteś katolikiem, to skąd w tobie tyle jadu? A co z miłuj bliźniego swego? Co z nastawieniem drugiego policzka?
Ja po prostu nie czytam hejterskich wpisów, omijam je wzrokiem. Dyskutuje się na argumenty, nie inwektywy.

#105 ~ateusz~

~ateusz~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 14:23

Religia to opium dla ludu. Głupiego ludu.

#106 ~jezus~

~jezus~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 14:44

chcesz mieć z dziecka niewolnika
weź mu belfra katolika


ktos musi na klesze plemie pracować

#107 ~maryja już nie dziewica~

~maryja już nie dziewica~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 15:00

weźcie się ludzie zorganizujcie i pogońcie tą klerofaszystowską mafię
ogłupiają wam dzieci i to za wasze pieniądze

zróbcie to albo strace do was wszelki szacunek

#108 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 16 maj 2013 - 15:31

Religia to opium dla ludu. Głupiego ludu.

Religia to opium ludu. Opium des Volkes. Określenie pochodzi z czasów, gdyopiatów używano jako środka uśmierzającego ból. Przyimek "dla" dodali prawicowi macherzy od walki ideologicznej, przypisując to bolszewikom. Faktem jest, że bolszewicy korzystali z obu form, ale świetnie je rozdrażniali, więc stosowali we właściwym kontekście.

#109 ~ralf~

~ralf~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 15:35

Ktoś powinien zrobić z tym porządek. To nie jest normalne, że w szkole PUBLICZNEJ zmusza się dzieci do modlitwy. A co, jeśli ktoś jest innej wiary? Przecież takie dziecko byłoby tam napiętnowane. I tylko dlatego ktoś musiałby wysyłać dzieciaka do innej, odległej szkoły, bo w tej jakaś fanatyczka religijna jest dyrektorką? Szczerze współczuję tym dzieciom. Jeśli ten stan rzeczy się utrzyma i nadal w tej szkole zamiast nauki będą modły, to jakieś 90% tych dzieci będzie wystawione na pośmiewisko najpierw w gimnazjum, a później w szkole średniej (o studiach nawet nie ma co wspominać). Takie absurdy to tylko w Polsce są chyba możliwe. Zamiast piastować stołek dyrektorski, to ten babsztyl powinien ulice zamiatać!

#110 ~Anatol~

~Anatol~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 15:37

Bardzo długi list, który mimo wszystko nie odpowiada na jeden z zarzutów. Jest nim niski poziom nauki w szkole. Bardzo łatwo odeprzeć taki zarzut - pokazać wyniki i miejsca uczniów w konkursach. Dzieci niedawno pisały test kompetencyjny - czy znane są wyniki? I można porównać? I druga kwestia - przeniesienie dzieci do innych szkół. Prawda to czy kłamstwo? To także łatwo sprawdzić. Ile dzieci, kiedy, czy byli to dobrzy uczniowie cze wręcz przeciwnie?
Autor pisze: "Jeżeli rodzic życzyłby sobie, aby jego dziecko miało więcej zadawane do domu, albo nie brało udziału w „grach” lub incydentalnych modlitwach na jednej przerwie, to można to było załatwić w pięć minut dosłownie na przerwie między lekcjami. " Panie Czesiu - a Konstytucję to Pan Szanowny zna? To nie rodzic ma protestować przeciwko uczestniczeniu dziecka w obrzędach religijnych - zajrzyj Pan do przepisów! Sam żeś Pan swą żonkę podgrawerował - i to jest najpiękniejsze! Czy "donosy" do kurii miały jakiś skutek w postaci np kontroli? Jeżeli tak, to nich Pan nie bredzi, że były anonimowe - ta instytucja ma tysiące lat doświadczeń w sztuce socjotechniki. Jeżeli były anonimowe - to skąd wiedza, że wysłano? Kanclerz kurii Panu powiedział?
Panie @Czesławie - czy kim tam jest faktycznie internauta - ładnie, że chciał/a Pan/i pomóc. Rzucając koło ratunkowe dobrze czasem sprawdzić, czy aby nie jest z betonu.
P.S. Istnieje szereg metod dydaktycznych, nazywanych od nazwisk ich autorów. Fachowiec może łatwo ocenić, czy stosowana metoda jest nowoczesna czy nie, jak jest skuteczna i w jakiej grupie. Może jakieś konkrety?


deb***izm do kwadratu! Przerwy pomiędzy lekcjami wymyślili mądrzy ludzie po to, aby dziecko się zrelaksowało, a nie "zdrowaśki" klepało! Katole to tylko ciemne kołtuny! Wykształcony, inteligentny człowiek "NIE MA PRAWA" wierzyć w żadnego boga, bo nauka i rozum przeczy istnieniu jakiegokolwiek bytu wyższego. Absolut jest dobry jedynie jako wódka. Gdyby jakikolwiek bóg istniał w formie wymyślonej przez katolików, nie mógłby - z racji swojej wszechmocy i niespotykanej dobroci - tolerować sk....syństwa jakie panuje i w kościele i w Polsce, w Europie i na całej Ziemi.

#111 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 18:54

Dyrektorka może sprawdzić sobie majtki czy nie obsikała ze strachu a nie dzieciom kanapki, póki co żyjemy w wolnym kraju i każdy ma wolny wybór (mamy prawo do wyrażania swoich myśli, uczuć i wyboru religii)

#112 ~uczen~

~uczen~
  • Goście

Napisano 16 maj 2013 - 20:04

A ja sie wcale lepiej nie ucze kiedy gram w te gry w szkole. Gorzej nawet mi idzie nauka jak w nie gram.

#113 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 16 maj 2013 - 21:14

Piszecie,piszecie, wymyślacie, knujecie i się nakręcacie bo jest nowy temat, a nic o pani dyrektor nie wiecie, wszystko co mówią o pani dyrektor to pomówienia. Trzeba to udowodnić! Moje dziecko chodzi do tej szkoły, kanapek nie sprawdza, nie zmusza do modlitwy, jeśli dziecko chce to się modli. Jeśli chcecie aby wasze dziecko uczyło się na wysokim poziomie usiądźcie z nim po lekcjach i powtórzcie tematy lub wykupcie korepetycje, zamiast łazić po wsi i plotkować!!!

Kochana @Mamuśku! Szkoła ma uczyć - dzieci po to tam chodzą. Rodzice mogą nie mieć czasu, możliwości czy stosownej wiedzy, by nadrabiać braki szkolne. Są dzieci, które nawet rodziców nie mają - kto ma z nimi nadganiać materiał? Wyżej podpisany wielokrotnie był "zapraszany" do szkoły na konsultacje - w szkole funkcje trygonometryczne definiowano wg zasady trójkąta prostokątnego, mnie uczono wg kąta skierowanego. Pracując z synem niechcący go nauczyłem innej, niż wymagano w szkole, metody. Nauczycielka rozumiała, inne dzieci - nie. Jeszcze większe jaja były na podstawach informatyki - nauczyciel nawet nie wiedział o istnieniu Amigi i innego OS niż jedyny słuszny niebieski. Korki? W małej, wiejskiej szkółce? Nauczyciele sobie będą nawzajem podrzucać uczniów, specjalnie stawiać dwóje czy tróje, by koleżanka także zarobiła.
@Mamuśka niechcący potwierdza główny zarzut wynikający z artykułu: drastyczne obniżenie poziomu nauczania. Wiemy zatem, co robią nauczyciele a czego nie robią, chociaż powinni. Wyniki testu kompetencyjnego będą w czerwcu. I wiele się wyjaśni. Liczę, że zaangażowani w obronę dyrekcji jak @Czesław, @Mamuśka poinformują Czytelników "GS24" o sukcesie nowatorskiej metody dydaktycznej, zastosowanej w szkole w Lubczynie?

Użytkownik zdziwiony edytował ten post 16 maj 2013 - 21:34


#114 ~CK~

~CK~
  • Goście

Napisano 17 maj 2013 - 00:36

Myślę, że użytkownik ZESPÓŁ zBAWIENIA w kolorowy, tęczowy i milicyjny sposób podsumował wszystkie Wasze wysiłki, postępowa, oświecona, inteligentna i tolerancyjna forpoczto Nowego Antykatolickiego Ładu ! (z angielska NAŁ) Powinniście zaangażować go na Waszego oficjalnego przedstawiciela :D Jest emanacją waszej inteligencji i racji! GRATULUJĘ
Ciemny Katolik

P.S. Jak widać na przykładzie ZESPOŁU zBAWIENIA zapalczywy antychrześcijański odpał skutkuje objawami głębokiego szaleństwa :D :D ...

#115 ~leszek~

~leszek~
  • Goście

Napisano 17 maj 2013 - 07:25

Piszecie,piszecie, wymyślacie, knujecie i się nakręcacie bo jest nowy temat, a nic o pani dyrektor nie wiecie, wszystko co mówią o pani dyrektor to pomówienia. Trzeba to udowodnić! Moje dziecko chodzi do tej szkoły, kanapek nie sprawdza, nie zmusza do modlitwy, jeśli dziecko chce to się modli. Jeśli chcecie aby wasze dziecko uczyło się na wysokim poziomie usiądźcie z nim po lekcjach i powtórzcie tematy lub wykupcie korepetycje, zamiast łazić po wsi i plotkować!!!

Czy liczysz też droga mamuśko na pracę w szkole za lojalność wobec dyrektorki ???
Już jednej sie to udało - wiesz o kim piszę !!! Rok temu o tej samej porze wystepowała przeciwko dyrektorce, a teraz krzyczy, broni i ma pracę w szkole !!! I co ty na to ?

#116 ~agus__j13~

~agus__j13~
  • Goście

Napisano 17 maj 2013 - 08:01

witam czytam wasze komentarze i dziwie się że wypowiadają się ludzie którzy tak naprawde nie wiedzą co naprawde dzieje się w tej szkole bazujecie na artykule marnej dzienikarki która teraz się cieszy że jest teraz zamieszanie ,ale czy ta dzienikarka nie tylko oskarżyła dyrektorke ale też opluła rodziców i ich dzieci takich rodziców jest większość nikt nas nie zapytał o prawde jets to wypowiedz trzech rodziców które napisały jakiś protest pod którym kilka osób się podpisało ,szkoda że te osoby nie wiedzą ile kosztuje nauka w szkołach katolickich tylko nielicznych stać na nauke w tych szkołach a my mamy za darmo nikt nie zmusza do modlitwy jest ona dobrowolna przed rozpoczęciem pierwszej lekcji dzieci są dopilnowane odrabiają lekcje w świetlicy gdzie nauczyciele inwidualnie (rarytas)pomagją w zadaniach zapraszam paniądzienikarke w piątek 17 maja na zebranie niech zapozna się ze zdaniem wszystkich oburzonych rodziców i dzieci które bardzo lubią swoją szkołe i panią derektor i nie może być tak że zatargi nauczyciel -dyrektor odbijają się na naszych kochanych dzieciach

#117 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 17 maj 2013 - 11:22

witam czytam wasze komentarze i dziwie się że .....

Następny list poparcia. I następny, który nawet słówkiem nie wspomina, czy system, jakim prowadzone są zajęcia przekłada się na efekty. Czy program wykracza ponad obowiązuje dla wszystkich szkół minimum edukacyjne? Czy dzieci kończące podstawówkę miały braki wiedzy a które zostały zniwelowane? Czy uczniowie startują w konkursach - jakie konkursy - organizator, szczebel, miejsce? Jakie są zajęcia pozalekcyjne?
Nie ma znaczenia, kto prowadzi szkołę - obowiązuje ten sam zakres programowy. Argument o wysokich opłatach na kształcenie w szkołach katolickich jest chybiony - szkoła w Lubczynie jest szkołą publiczną - koszty ponosi gmina a te są na pewno wyższe, niż w szkołach niepublicznych, gdzie nie obowiązuje Karta Nauczyciela.
Tak, z czystej ciekawości, zapytam:
- czy w szkole dzieci zjadają posiłki? Jeżeli tak, to ile, jakie, ile wynosi odpłatność?
- czy prowadzący ufundował stypendia dla uczniów o szczególnych uzdolnieniach? Lub o takie wystąpił? Czy są uczniowie objęci specjalną opieką dydaktyczną - artystyczną, matematyczną, szachową, sportową? Jeżeli tak, to kto płaci - gmina czy Stowarzyszenie św Faustyny? Za ok miesiąc będą znane wyniki testów kompetencyjnych. Oczekuję zatem, że obrońcy prawdy i racji poinformują o wynikach. Porównując z poprzednimi egzaminami.

#118 ~Mamuśka~

~Mamuśka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2013 - 11:42

Kochana @Mamuśku! Szkoła ma uczyć - dzieci po to tam chodzą. Rodzice mogą nie mieć czasu, możliwości czy stosownej wiedzy, by nadrabiać braki szkolne. Są dzieci, które nawet rodziców nie mają - kto ma z nimi nadganiać materiał? Wyżej podpisany wielokrotnie był "zapraszany" do szkoły na konsultacje - w szkole funkcje trygonometryczne definiowano wg zasady trójkąta prostokątnego, mnie uczono wg kąta skierowanego. Pracując z synem niechcący go nauczyłem innej, niż wymagano w szkole, metody. Nauczycielka rozumiała, inne dzieci - nie. Jeszcze większe jaja były na podstawach informatyki - nauczyciel nawet nie wiedział o istnieniu Amigi i innego OS niż jedyny słuszny niebieski. Korki? W małej, wiejskiej szkółce? Nauczyciele sobie będą nawzajem podrzucać uczniów, specjalnie stawiać dwóje czy tróje, by koleżanka także zarobiła.
@Mamuśka niechcący potwierdza główny zarzut wynikający z artykułu: drastyczne obniżenie poziomu nauczania. Wiemy zatem, co robią nauczyciele a czego nie robią, chociaż powinni. Wyniki testu kompetencyjnego będą w czerwcu. I wiele się wyjaśni. Liczę, że zaangażowani w obronę dyrekcji jak @Czesław, @Mamuśka poinformują Czytelników "GS24" o sukcesie nowatorskiej metody dydaktycznej, zastosowanej w szkole w Lubczynie?

Sam piszesz o nauczaniu swojego syna innym sposobem niż nauczycielka inne dzieci.
Czyli siedzisz z dzieckiem ucząc je lub pomagając w lekcjach. Zaglądając do podręcznika zauważyłbyś której metody użyć. Więc nie wpieraj mi że potwierdzam niski poziom nauczania. Tekst należy czytać ze zrozumieniem.

#119 ~Mamuśka~

~Mamuśka~
  • Goście

Napisano 17 maj 2013 - 11:50

Czy liczysz też droga mamuśko na pracę w szkole za lojalność wobec dyrektorki ???
Już jednej sie to udało - wiesz o kim piszę !!! Rok temu o tej samej porze wystepowała przeciwko dyrektorce, a teraz krzyczy, broni i ma pracę w szkole !!! I co ty na to ?

Szkoła to ostatnie miejsce gdzie mogłabym pracować! Nie mam cierpliwości do dzieci, niestety. Robiąc aferę wokół pani dyrektor i szkoły szkodzimy tylko naszym dzieciom. Żyjemy w wolnym kraju i mogę również wyrazić swoje zdanie, choć jest inne od pozostałych.

#120 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7246 postów

Napisano 17 maj 2013 - 12:55

Sam piszesz o nauczaniu swojego syna innym sposobem niż nauczycielka inne dzieci.
Czyli siedzisz z dzieckiem ucząc je lub pomagając w lekcjach. Zaglądając do podręcznika zauważyłbyś której metody użyć. Więc nie wpieraj mi że potwierdzam niski poziom nauczania. Tekst należy czytać ze zrozumieniem.

@Mamuśka napisała: "Jeśli chcecie aby wasze dziecko uczyło się na wysokim poziomie usiądźcie z nim po lekcjach i powtórzcie tematy lub wykupcie korepetycje, zamiast łazić po wsi i plotkować!!!". Odniosłem się do tej części wypowiedzi, pytając, czy aby miejscem do nauki nie jest szkoła, bo w domu rodzinnym może być różnie.Zacytowany tekst można rozumieć, że poziom nauki w szkole pozostawia sporo do życzenia, skoro @Mamuśka daje konkretne rady mającym wcale niewygórowane ambicje rodzicom. Zwłaszcza, że obrońcy dyrektorki utrzymują, że poziom nauki w szkole zdecydowanie się poprawił. Ponieważ nie znalazłem wzmianki, że w szkole w Lubczynie było źle czy wręcz tragicznie, uznałem, że to była taka sobie, przeciętna szkoła - ani szczególnie zła ani dobra. Było średnio, jest dobrze - po co zatem dodatkowa praca w domu czy korki? Dla mnie to nielogiczne. Rozpatruję ogół uczniów tej szkoły a nie pojedyncze, często incydentalne przypadki, jak przerost ambicji rodziców czy szkoła nieodpowiednia dla poziomu umysłowego dziecka.
Jako czytelnik postów na forum nie mam ochoty rozwiązywać rebusów czy dociekać, "co poeta miał na myśli, gdy powiedział: a pocałujcie mnie wszyscy w ..." Może zatem @Mamuśka zacznie precyzyjnie formułować swe wypowiedzi zamiast irytować się, że nie została właściwie zrozumiana? A może @Mamuśka jest absolwentką szkoły prowadzonej przez jakieś katolickie towarzystwo? To by wiele tłumaczyło. Czy w podstawówce są funkcje trygonometryczne? A w gimnazjum? Synowi pomagałem, bo nie był w szkole. Moja wina - nie zajrzałem do podręcznika. Matematyczka zawsze pytała nieobecnych na poprzednich lekcjach - kiedy prawidłowo ale inaczej rozwiązał zadanie na tablicy, była zaskoczona. Nie powiedziała, że źle. Podczas spotkania zapytała mnie o tę metodę. I tyle. Obaj moi synowie nieźle pracowali na Amidze. Na postawach informatyki uwsteczniali się. Dziś pracują na własnych dystrybucjach Linuksa, produkt MałegoMiękkiego mając w pogardzie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych