Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Wyrok


42 odpowiedzi w tym temacie

#1 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 11 kwiecień 2019 - 10:21

Zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie zastrzelenia młodocianego bandyty przez policjanta. Góra urodziła mysz - tak można skomentować sytuację porównując medialne zamieszanie, gotujące się fora i wyrok sądu.
Mamusia zastrzelonego (dla red Parkitnego - Czarusia) twierdzi, że jej syneczka zamordowano. Jako, że ten obiecujący młodzian dilował narkotykami można zapytać, ile matek, patrzących z przerażeniem jak ich dziecko zaczynało brać - życzyło, aby tego ....(tu słowa uważane za obelżywe) ..... .... (tu słowa uważane za nawołujące do przemocy i samosądu)  dziś uważa, że dobrze się stało. Ot - typowy konflikt wynikający z relatywizacji ocen tego samego zjawiska. Gdzie zawodzi prawo zwycięża prymitywnie pojmowana sprawiedliwość ludowa.

 



#2 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 07:37

Zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie zastrzelenia młodocianego bandyty przez policjanta. Góra urodziła mysz - tak można skomentować sytuację porównując medialne zamieszanie, gotujące się fora i wyrok sądu.
Mamusia zastrzelonego (dla red Parkitnego - Czarusia) twierdzi, że jej syneczka zamordowano. Jako, że ten obiecujący młodzian dilował narkotykami można zapytać, ile matek, patrzących z przerażeniem jak ich dziecko zaczynało brać - życzyło, aby tego ....(tu słowa uważane za obelżywe) ..... .... (tu słowa uważane za nawołujące do przemocy i samosądu)  dziś uważa, że dobrze się stało. Ot - typowy konflikt wynikający z relatywizacji ocen tego samego zjawiska. Gdzie zawodzi prawo zwycięża prymitywnie pojmowana sprawiedliwość ludowa.

Tyle że w tej sytuacji wygrało właśnie prawo, a nie widzimisię policjancika.



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 08:19

Zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie zastrzelenia młodocianego bandyty przez policjanta. Góra urodziła mysz - tak można skomentować sytuację porównując medialne zamieszanie, gotujące się fora i wyrok sądu.
Mamusia zastrzelonego (dla red Parkitnego - Czarusia) twierdzi, że jej syneczka zamordowano. Jako, że ten obiecujący młodzian dilował narkotykami można zapytać, ile matek, patrzących z przerażeniem jak ich dziecko zaczynało brać - życzyło, aby tego ....(tu słowa uważane za obelżywe) ..... .... (tu słowa uważane za nawołujące do przemocy i samosądu)  dziś uważa, że dobrze się stało. Ot - typowy konflikt wynikający z relatywizacji ocen tego samego zjawiska. Gdzie zawodzi prawo zwycięża prymitywnie pojmowana sprawiedliwość ludowa.

Trzeba  właściwie wychowywać swoje pociechy, to nie będą ćpunami i nie trzeba będzie zwalać winy , że ktoś handluje narkotykami.

w Hamburgu   w dzielnicy St. Paula min . tzw. dzielnicy burdeli , znajduje się kościół,czy  znaczy to że księża  korzystają z usług kobiet nie lekkich obyczajów. 

Taka to nieskomplikowana  logika  w twoim przypadku Zdziwiony.



#4 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 08:37

Zdziwiony już wiesz co się stało z łuskami bo dalej ich nie odnaleziono? A może posiadasz wiedze jak to się stało, że partner wystrzałowego policjancika nic nie wiedział, a nawet nic nie słyszał. A może wiesz co kierowało policjancikiem, że nie zawiadomił przełożonych o tym że jedzie za osobą która nie zatrzymała się do kontroli? Uważasz, że osoby w mundurach mają stać ponad prawem bo sam kiedyś nosiłeś ludowy mundurek? Weź się stary koniu wreszcie ogarnij.



#5 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:08

Trzeba  właściwie wychowywać swoje pociechy, to nie będą ćpunami i nie trzeba będzie zwalać winy , że ktoś handluje narkotykami.

w Hamburgu   w dzielnicy St. Paula min . tzw. dzielnicy burdeli , znajduje się kościół,czy  znaczy to że księża  korzystają z usług kobiet nie lekkich obyczajów. 

Taka to nieskomplikowana  logika  w twoim przypadku Zdziwiony.

Bardzo trafna uwaga. Szkoda, że Cezary W jej nie zastosował i zamiast narkotyków nie rozprowadzał np "świętych" obrazków. Nawet - złamawszy prawo - mógł zatrzymać się do kontroli. Żyłby do dziś. Dobrowolnie złamał prawo.

Jakoś nie dostrzegam w życiu codziennym bezpośrednich relacji pomiędzy znajomością zasad moralnych a ich stosowaniem - Państwo musi stosować przymus aby egzekwować elementarne zasady współżycia społecznego. Kościół (skoro o nim napomykasz) dokłada swoje domagając się prawnego usankcjonowania swych nauk np zakaz handlu w niedziele i święta czy zakaz aborcji.

Á propos relacji między domami publicznymi a Kościołem. Legenda głosi, że papież Juliusz II aby zapłacić artystom za freski w Kaplicy Sykstyńskiej kazał biskupom będące ich własnością domy publiczne obłożyć specjalnym podatkiem. W dodatku "powołał" sieć swych własnych burdeli - prowadził wiele wojen, kasa była mu potrzebna.



#6 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:25

Zdziwiony już wiesz co się stało z łuskami bo dalej ich nie odnaleziono? A może posiadasz wiedze jak to się stało, że partner wystrzałowego policjancika nic nie wiedział, a nawet nic nie słyszał. A może wiesz co kierowało policjancikiem, że nie zawiadomił przełożonych o tym że jedzie za osobą która nie zatrzymała się do kontroli? Uważasz, że osoby w mundurach mają stać ponad prawem bo sam kiedyś nosiłeś ludowy mundurek? Weź się stary koniu wreszcie ogarnij.

A możesz objaśnić mnie - co qurwy nędzy - mnie to obchodzi???!!!

Policja, prokuratura, powołani biegli - mieli możliwość zebrać dowody i ustalić faktyczny przebieg zdarzeń.

Nie bardzo rozumiem, o jakim prawie piszesz. Bo jeżeli uważasz, że powinno mieć zastosowanie prawo bandyckiego półświatka, usprawiedliwiającego atak na funkcjonariusza (policjant, kontroler, komornik a ostatnio nawet ratownicy medyczni - cholera wie, dlaczego); jeżeli chodzi ci o prawo pozwalające pobić czy nawet zabić kogoś, kto zwraca uwagę (np asp Struj) - to u mnie nie znajdziesz zrozumienia. Przykro mi - już taki ze mnie beton, relikt po poprzednim systemie.



#7 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:29

Zdziwiony ustalmy sobie coś. Dla ciebie ktoś kto naruszył choćby w niewielkim stopniu naruszył prawo, z automatu jest spod tego prawa wyjęty? Jeżeli tak to fajny deb*** jesteś. Ponadto, widzę że w ramach obrony policjanta co chwile usilnie przypominasz, że chłopak zajmował się zawodowo sprzedażą narkotyków. To może wyśnisz nam jak to się stało że ten zawodowy sprzedawca narkotyków feralnego dnia nie miał żadnych narkotyków w samochodzie i domu? Może były jakieś ślady w organizmie wskazujące na to że jechał pod wypływem narkotyków? Też nie? 



#8 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:32

To ja nie wiem o czym ty do mnie piszesz. Jakie znowu Prawo bandyckiego półświatka? Gdzie ty o czymś takim słyszałeś? Napisz każdą bzdurę byle tylko pasowało do twojej kiepskiej narracji.



#9 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:37

Tyle że w tej sytuacji wygrało właśnie prawo, a nie widzimisię policjancika.

Matka Cezarego W. domagała się ośmiu lat więzienia. Ponieważ żadna ze stron nie wywalczyła tego, czego się domagała (prokurator - czterech lat, adwokat - uniewinnienia) - trudno określić, czy wygrało prawo. I czyje. Bo nawet trudno mówić o sprawiedliwości, bo dla matki zastrzelonego wyrok nie jest sprawiedliwy. Dla policjanta zapewne także.

Napisałem kiedyś, że gdyby pościg zakończył się zatrzymaniem Cezarego W. to policjanta wychwalano by pod niebiosa za samodzielność i inicjatywę.



#10 ~michwaz~

~michwaz~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:37

Trzeba być naprawdę bardzo ograniczonym aby bronić ludzi którzy nadużywają atrybutów władzy tylko dlatego że ktoś im te atrybuty wręczył.



#11 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:46

Może i policjancik dostałby pochwałę za zatrzymanie, gdyby przez próbą zatrzymania zawiadomił wcześniej o tym fakcie przełożonych, ale tego nie zrobił. Wiesz jak to się nazywa? Niesubordynacja. Też tak robiłeś jak byłeś na służbie? Dowódca swoje, ty swoje bo przecież wiesz lepiej.



#12 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:52

Zdziwiony ustalmy sobie coś. Dla ciebie ktoś kto naruszył choćby w niewielkim stopniu naruszył prawo, z automatu jest spod tego prawa wyjęty? Jeżeli tak to fajny deb*** jesteś. Ponadto, widzę że w ramach obrony policjanta co chwile usilnie przypominasz, że chłopak zajmował się zawodowo sprzedażą narkotyków. To może wyśnisz nam jak to się stało że ten zawodowy sprzedawca narkotyków feralnego dnia nie miał żadnych narkotyków w samochodzie i domu? Może były jakieś ślady w organizmie wskazujące na to że jechał pod wypływem narkotyków? Też nie? 

Co to znaczy "wyjęty spod prawa"??!!. Był kiedyś taki western, z Clintem Eastwoodem. Nb, aktor ten stworzył więcej kreacji w filmach, gdzie obowiązuje zasada: sąd sądem, ale masz tu - ojciec - granat, bo racja musi być nasza. Polskie prawo nie zna takiego pojęcia.

Kiedyś, kiedy obowiązywała tzw kara śmierci, skazanego dodatkowo pozbawiano praw obywatelskich i publicznych. Ale to nie znaczyło, że można było takiego zabić.

Coś ci się pomyliło. Cezary W miał wyrok za handel narkotykami. W dodatku nie stawił się do więzienia z przepustki. To sąd określa, czy kara odniosła skutek i czy może ulec zatarciu. Nie udało mi się znaleźć, czy miał narkotyki czy nie w chwili ucieczki. Piszesz, że nie miał - skąd masz tę wiedzę?

P.S. Znasz przysłowie: "czym skorupka za młodu..."?



#13 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 09:59

Co to znaczy "wyjęty spod prawa"??!!. Był kiedyś taki western, z Clintem Eastwoodem. Nb, aktor ten stworzył więcej kreacji w filmach, gdzie obowiązuje zasada: sąd sądem, ale masz tu - ojciec - granat, bo racja musi być nasza. Polskie prawo nie zna takiego pojęcia.

Kiedyś, kiedy obowiązywała tzw kara śmierci, skazanego dodatkowo pozbawiano praw obywatelskich i publicznych. Ale to nie znaczyło, że można było takiego zabić.

Coś ci się pomyliło. Cezary W miał wyrok za handel narkotykami. W dodatku nie stawił się do więzienia z przepustki. To sąd określa, czy kara odniosła skutek i czy może ulec zatarciu. Nie udało mi się znaleźć, czy miał narkotyki czy nie w chwili ucieczki. Piszesz, że nie miał - skąd masz tę wiedzę?

P.S. Znasz przysłowie: "czym skorupka za młodu..."?

Jak masz problem ze znaczeniem słów to zajrzy sobie do słownika. Co z tego że miał taki wyrok? To znaczy że podlega gorszej ochronie prawnej niż ty?



#14 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 10:13

Może i policjancik dostałby pochwałę za zatrzymanie, gdyby przez próbą zatrzymania zawiadomił wcześniej o tym fakcie przełożonych, ale tego nie zrobił. Wiesz jak to się nazywa? Niesubordynacja. Też tak robiłeś jak byłeś na służbie? Dowódca swoje, ty swoje bo przecież wiesz lepiej.

Pracowałem w rozpoznaniu. Za tę - jak piszesz - "niesubordynację" dostawałem wyróżnienia. Byli tacy, co nazywali to nadgorliwością. Jeżeli nie wiesz, na czym polega dowodzenie i wykonawstwo rozkazów, to może nie wypowiadaj się. Są - rzecz jasna sytuacje, kiedy rozkaz trzeba wykonać ściśle, nawet nie rozumiejąc jego sensu i celu. Ale to raczej rzadko się zdarza. Zwykle dostaje się ramy zadania a rzeczą podwładnych jest znaleźć sposób na wykonanie.

Pytałem kiedyś, jakim cudem ten - jak go określają "brudny Harry" przechodził przez testy psychologiczne, dlaczego trzymano go w linii a nie za biurkiem. O zwolnieniu ze służby nie mówiąc. Skoro ponoć było wiadomo, że ten policjant miał skłonności do wymuszania posłuszeństwa bronią, relatywizację prawa i przepisów i ciężki palec na spuście - to co on robił w Policji na tym stanowisku?! Braki kadrowe, nawet największe nie usprawiedliwiają. Jedyna odpowiedź to ta, że przełożeni mieli diametralnie odmienną ocenę policjanta niż część bardzo aktywnych forumowiczów. Teza, że miał układy także odpada - władze garnizonu szczecińskiego zmieniają tak często, że policjant Krzysztof O już dawno by ten mityczny parasol nad sobą by utracił.



#15 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 10:18

Jak masz problem ze znaczeniem słów to zajrzy sobie do słownika. Co z tego że miał taki wyrok? To znaczy że podlega gorszej ochronie prawnej niż ty?

Czy ty czytasz swoje posty?



#16 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 10:20

Pracowałem w rozpoznaniu. Za tę - jak piszesz - "niesubordynację" dostawałem wyróżnienia. Byli tacy, co nazywali to nadgorliwością. Jeżeli nie wiesz, na czym polega dowodzenie i wykonawstwo rozkazów, to może nie wypowiadaj się. Są - rzecz jasna sytuacje, kiedy rozkaz trzeba wykonać ściśle, nawet nie rozumiejąc jego sensu i celu. Ale to raczej rzadko się zdarza. Zwykle dostaje się ramy zadania a rzeczą podwładnych jest znaleźć sposób na wykonanie.

Pytałem kiedyś, jakim cudem ten - jak go określają "brudny Harry" przechodził przez testy psychologiczne, dlaczego trzymano go w linii a nie za biurkiem. O zwolnieniu ze służby nie mówiąc. Skoro ponoć było wiadomo, że ten policjant miał skłonności do wymuszania posłuszeństwa bronią, relatywizację prawa i przepisów i ciężki palec na spuście - to co on robił w Policji na tym stanowisku?! Braki kadrowe, nawet największe nie usprawiedliwiają. Jedyna odpowiedź to ta, że przełożeni mieli diametralnie odmienną ocenę policjanta niż część bardzo aktywnych forumowiczów. Teza, że miał układy także odpada - władze garnizonu szczecińskiego zmieniają tak często, że policjant Krzysztof O już dawno by ten mityczny parasol nad sobą by utracił.

Przestań się kompromitować i pisać o swojej kreatywności w wykonywaniu rozkazów bo to jest żałosne. Pewnie codziennie rano w trepowie miałeś sytuacje niczym z książki Suworowa "Akwarium" gdzie główny bohater w ramach kreatywnego wykonywania rozkazów wywala czołgiem dziurę w murze by móc tym czołgiem wyjechać. Coraz mniej biorę ciebie za poważnego człowieka.



#17 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 10:22

Czy ty czytasz swoje posty?

A czego trepie jeden nie rozumiesz ?



#18 zdziwiony

zdziwiony

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7174 postów

Napisano 12 kwiecień 2019 - 11:11

A czego trepie jeden nie rozumiesz ?

Zrobiło się swojsko i wręcz normalnie. Inwektywy, obelgi, wyzwiska - tyle ma dla mnie ~siara.

Komizm polega na tym, że ~siara prezentuje to samo, co zarzuca policjantowi - relatywizację prawa. Wg ~siara policjant złamał prawo i przepisy, by wykazać swoją rację. ~siara w odniesieniu do mnie robi to samo. Nie przeszkadza mu, że nie zna prawa. Aby udowodnić swą rację, posuwa się do obelg. Na szczęście to tylko forum. Aż strach pomyśleć,jak ~siara udowadnia swe racje w realnym świecie.

Gdyby przyjąć, że wydarzenia miały taki przebieg, jak to twierdzą poniektórzy na tym forum, to spotkało się dwóch kozaków. Jeden - przejęty swą rolą policjanta postanowił przestępcę złapać. Drugi uważał, że przed "psiarnią" należy się bronić, z zabiciem "psa" włącznie. Jeden miał pistolet, drugi samochód i obaj nie zawahali się użyć. Pistolet okazał się skuteczniejszy.

~siara swe obelgi może sobie w buty wsadzić, choć właściwie po co? I tak już teraz, jakby był tak wysoki jak jest głupi (i chamski), to mógłby na Księżyc piwo podawać.

Żegnam tradycyjnym /--.-/.-./..- //--.-/.-./-//



#19 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 11:43

To ty nie masz zielonego pojęcia o tym czym jest prawo. Bazujesz na swoich wyobrażeniach o tym jak powinno być. Tak też było w przypadku kiedy jakiś ciemnoskóry chłopak dostał siekierą w plecy. Od samego początku piałeś niczym kogut, że zdarzenie te miało podłoże rasistowskie, choć z rasizmem nic to wspólnego nie miało.  Możesz mamić swojego jednookiego synalka tymi bajdurzeniami ale nie mnie. Spływaj lepiej.



#20 ~siara~

~siara~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2019 - 12:40

Gdzie złamałem prawo? Znawco, i niewydarzony ekspercie? Przecież jesteś trepem, byłym bo byłym ale jednak trepem. Do tego jesteś oporny na argumenty choćby miały one o wiele większa wartość merytoryczną niż te twoje trepowskie majaki. Masz chociaż liceum zrobione ekspercie? Bo po tym co piszesz na temat prawa wiem że takie dziedziny jak administracja jak i prawo są ci zupełnie obce. Natomiast twoja znajomość historii zatrzymała się na kłamliwych publikacjach PRL. Zapomniałem tylko jak ważne w twoim marnym życiu są zasłyszane historie od kolegów po fachu które to bierzesz za 100 % za pewnik. Śmieszny jesteś dziadu trepowy.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych